Milton – gitarzysta, poeta, kompozytor i niezrównany wokalista – dysponuje kilkoma głosami, z których najczęściej wykorzystuje naturalny, charyzmatyczny falset, którym posługuje się absolutnie bez wysiłku.

Grupa nagrywająca album składała się z dwu frakcji muzycznych: jednej – należącej do jazzowej tradycji północnoamerykańskiej; i drugiej – należącej do ludycznej tradycji brazylijskiej. Umożliwiło to stworzenie nowej jakości wynikłej z jedności jaką osiągnęli muzycy w studiu Village Recorders w Los Angeles. Żadna ze stron nie wywyższała się i nie pragnęła narzucić swojej wizji muzyki. Nawet sam Shorter jest na tym albumie pozbawiony ego. Na dziewięć utworów, pięć jest kompozycji Nascimento, trzy Shortera i jeden – Hancocka. Shorter – mimo iż jest to jego album – daje zarówno pograć wszystkim muzykom jak i pośpiewać Miltonowi, a zestawienie falsetu Miltona z brzmieniem sopranowego saksofonu Wayne'ego jest co najmniej ekscytujące.