Zalążkiem batalionu strzelców było 200 ochotników mieszczańskich wyekwipowanych przez konfraternię kupiecką Miasta Wolnego Warszawy. Później zabrano tę grupę Sokolnickiemu i przekazano do municypalnego batalionu płk. Jana Czyża. Sokolnicki rekrutował zaciągiem wolonterskim i przyjmował do wojska każdego, kto się zgłaszał. Dlatego prócz Wielkopolan do batalionu wcielono dużą liczbę mieszczan pochodzących z Warszawy. Podstawowym żołnierzem jednostki stał się ostatecznie rekrut 5-dymowy z księstwa mazowieckiego. Liczebność regimentu wynosiła w maju 277 żołnierzy. 22 maja rząd polecił wydać Sokolnickiemu z ziemi czerskiej 100 kantonistów, z powiatu garwolińskiego – 100 i z ziemi warszawskiej też 100. Do 30 maja w Warszawie nie pojawił się żaden z wyznaczonych kantonistów.

24 czerwca w dokumentach pojawiła się po raz pierwszy nazwa – 19 regiment. Nowo powstały batalion liniowy posiadał wtedy 125 ludzi. 10 września ponad 100 żołnierzy batalionu strzeleckiego pomaszerowało do Wielkopolski. Tam wzmocniono tę kompanię przeszło 200 ludźmi z pospolitego ruszenia województwa łęczyckiego. Maksymalny stan liczebny regiment osiągnął na przełomie września i października i wynosił on 1221 głów.