Reżyser poświęcił się w tym czasie kilku pobocznym przedsięwzięciom. Największym z nich był jego wkład w zbiorowe dzieło Eros (2004) – The Hand Wonga zostało uznane za najlepszą część filmu, choć swoje pracę zaprezentowali w nim także Steven Soderbergh i Michelangelo Antonioni. Nakręcił teledysk do piosenki Six Days DJ-a Shadowa oraz reklamówki dla Lacoste i BMW. Reżyser założył też filię menedżerską, zajmującą się artystami. Dzięki niej Jet Tone otworzyło biura w Szanghaju i Tajpej.
Angielskie napisy do filmu zaczęto opracowywać pod koniec kwietnia 2004. W tym okresie Wong wciąż kręcił dodatkowe ujęcia z Tonym Leungiem i Gong Li, a William Chang Suk Ping urządził naprędce kącik montażysty w holu studia Ramindra i pracował nieprzerwanie nad przygotowaniem taśm do udźwiękowienia. To wszystko świadczy o tym, że Wong jest jednym z artystów, którzy potrzebują wyraźnego terminu, by zmusić się do podjęcia ostatecznych decyzji w sprawie swojej produkcji. Pośpiech był potrzebny, by ukończyć doraźną, przybliżoną wersję filmu przed rozpoczęciem festiwalu w Cannes. Miesiące po festiwalu poświęcono montażowi, dodatkowym ujęciom i narracji spoza kadru, a wszystko po to, by nadać filmowi kształt, jakiego chciał Wong.