W celu wyodrębnienia łącznego udziału pracy w nowo wytworzonym produkcie mnożymy produkt ostatniego, krańcowego robotnika(o wartości równej z jego płacą) przez liczbę zatrudnionych robotników w przedsiębiorstwie. Pozostała część produktu jest wynagrodzeniem drugiego czynnika produkcji, czyli procentem od kapitału zaangażowanego na każdym szczeblu w procesie produkcji Według Clarka wszyscy robotnicy mają jednakowe uzdolnienia i kwalifikacje, zaś ich produktywność zależy wyłącznie od ich rozstawienia w produkcji, a więc od decyzji przedsiębiorcy.

Analogicznie jak dotyczyło to pracy, prawo malejącej produktywności kapitału twierdzi, że jeśli do niezmiennej ilości robotników dodaje się w procesie produkcji kolejne jednostki kapitału (dóbr kapitałowych), to każda następna jednostka charakteryzuje się coraz mniejszą produktywnością. Wynagrodzenie kapitału oparte jest na takich samych założeniach, jak teoria określania płacy robotników.

Produkcyjność kapitału, dodawanego do niezmiennego zatrudnienia, zmniejsza się wraz ze wzrostem wielkości kapitału. Prowadzi to w pewnym momencie do zrównania wartości produktu krańcowego ostatniej użytej jednostki kapitału z kosztem, poniesionym na nabycie tej jednostki dobra kapitałowego.