Układ dwupartyjny w Kolumbii charakteryzował się swoistymi cechami, które nie do końca kojarzą się z klasyczną rywalizacją dwupartyjną. Jedna z partii wyraźnie dominowała w polityce kraju (Partia Liberalna) a mniejszej nigdy nie udało się zdystansować rywala (Partia Konserwatywna) jeżeli chodzi o siłę parlamentarną. Jest więc wyraźnie zaznaczona asymetria siły i wpływów. Nie występowała regularna alternacja władzy między partiami a dość częstym przypadkiem było tworzenie przez obie partie gabinetów koalicyjnych. Obie partie są wewnętrznie podzielone i niezdyscyplinowane, co czasem utrudnia pracę prezydenta, który nie był pewny poparcia dla swojej polityki.

W wyborach z 2006 roku Liberałowie chociaż mieli najwięcej miejsc w izbie niższej i zaledwie o 4 i 2 mniej niż wyprzedzające ich partie w Senacie to byli zmuszeni przejść do opozycji wobec prezydenckiej Społecznej Partią Jedności Narodowej, Kolumbijskiej Partii Konserwatywnej i Radykalnej Zmiany. Wybory z roku 2010 tylko powiększyły przewagę sił prezydenckich (najwięcej miejsc w Izbie Reprezentantów – SPJN, drudzy konserwatyści, trzeci liberałowie a w senacie zwycięstwo konserwatystów przed SPJN i liberałami).