Reakcje krytyki Powieść wywołała spór krytycznoliteracki, zainicjowany pozytywnymi recenzjami opublikowanymi na łamach czasopism. Piotr Bratkowski w artykule Brzydkie kaczątko i martwy łabędź w "Gazecie Wyborczej" nazwał Pannę Nikt najciekawszym debiutem ostatnich lat i jedną z najważniejszych powieści polskich lat 90. Książkę chwalił również Czesław Miłosz, określając ją jako potrzebną i ważną, i jako szczególną, bo polską, realizację nurtu postmodernizmu w literaturze. Niedługo później pojawiły się głosy polemiczne. Dariusz Nowacki oskarżył Gazetę Wyborczą o akcję marketingową na rzecz książki, natomiast Kinga Dunin (w artykule Pies z Marysią tańcował) napisała, że powieść jest sprawna językowo i przyjemna w czytaniu, natomiast nie jest ani arcydziełem, ani powieścią postmodernistyczną. Andrzej Franaszek natomiast stwierdził, że utwór świadczy o słabej kondycji polskiej literatury i jest wypełniony stereotypami, sprawiającymi, że książka staje się śmieszna w sposób niezamierzony przez autora. Krzysztof Uniłowski z kolei zarzucił powieści, że przypomina