Kadyszu rebego Lewiego Icchaka oraz modlitwy Got fun Awrom, którą odmawiają w jidysz żydowskie kobiety na zakończenie szabatu.
Nauczał, że w każdym człowieku tkwi dobro i nim właśnie należy zwalczać wszelkie przejawy zła. Tak jak wszyscy chasydzi, cadyk uważał śpiew i taniec za przejaw głębokiej religijności, a ekstazę modlitewną za sposób przybliżenie się duszy ludzkiej do Boga (hebr. dewekut – przylgnięcie). Cadyk berdyczowski potrafił nawiązać kontakt z prostymi ludźmi i był znany jako człowiek niewywyższający się nad innych. Legenda utrwaliła go jako pełnego radości, mistycznego uwielbienia Pana i żarliwie wierzącego w dobro człowieka. Sam był pełen dobroci, rzadko gromił swoich uczniów, a w każdym potrafił doszukać się pozytywnych cech.
Lewi Icchak z Berdyczowa odznaczał się również odwagą publiczną. Zasłynął jako obrońca Żydów. Z równą żarliwością wykłócał się w imieniu swojego narodu tak z misnagdami, jak i władzami carskimi. Zorganizował spotkanie rabinów, którzy radzili na temat antyżydowskich praw dotyczących możliwej „strefy osiedlenia”, wprowadzonych na terenie całego Imperium Rosyjskiego.