Stanowiska te pomijają zakres możliwości jaki stoi przed podmiotami, czy to działania jakie można podejmować, czy też to, kim mogą one zostać.

Podejścia oparte na zasobach nie dostrzegają celów do jakich będą one wykorzystane oraz tego, że w zależności od swoich możliwości, ludzie o tych samych zasobach osiągną różne rezultaty. W szeroko dyskutowanym tekście "Equality of What?" (1979) Sen analizuje przykład osoby z niepełnosprawnością, która dysponując tą samą pulą dóbr jak osoba zdrowa jest w gorszej sytuacji zarówno dla tego, że niepełnosprawność pozbawia go możliwości pewnych działań, jak i dlatego, że jego zasoby muszą być wydatkowane na przezwyciężenie ograniczeń niepełnosprawności. Rozwiązaniem tego problemu nie jest jednak (jak proponują utylitaryści) zwiększenie puli dóbr osoby z niepełnosprawnością. Utylitarna użyteczność nie jest w prosty sposób związana z ilością dóbr. Jak pokazuje w swoich badaniach Sen, osoby ubogie potrafią często lepiej wykorzystywać ograniczone środki i osiągać z nich lepszą satysfakcję poprzez obniżenie oczekiwań, gdy osoby w dostatku marnują zasoby i są trudne do zadowolenia.