Zajęcie Kos przez Niemców miało bardzo negatywne konsekwencje dla aliantów w całej kampanii o Dodekanez. Brytyjczycy utracili bliską osłonę powietrzną i ich samoloty były odtąd zmuszone wykonywać długie loty nad wyspy, podczas gdy siły niemieckie zwiększyły swoją presję. Na wyspę Leros były dokonywane jednocześnie ciągłe naloty bombowców niemieckich.

Siły brytyjsko-włoskie Siły brytyjskie na wyspie Leros liczyły ok. 3 tys. żołnierzy. W ich skład wchodził 2. batalion The Royal Irish Fusiliers, 4. batalion The Buffs (Pułk The Royal East Kent), Pułk The King's Own Royal (Lancaster) i 2. kompania 2. batalionu Pułku Queen's Own Royal West Kent oraz po plutonie z Long Range Desert Group i Special Boat Section. Dowódcą wojsk brytyjskich od 5 listopada był brygadier Robert Tilney. Garnizon włoski Leros liczył ok. 8 tys. ludzi, głównie z marynarki wojennej. Na ich czele stał kontradmirał Luigi Mascherpa. Włosi byli jednak słabo uzbrojeni i wyposażeni, a ich morale było niskie. Na wyspie znajdowało się w fortyfikacjach 26 baterii artylerii, tj. 115 dział, w tym 52 przeciwlotnicze. Większość z nich była jednak uszkodzona w wyniku silnych nalotów lotnictwa niemieckiego. W porcie Lakki stacjonowało też kilkanaście włoskich okrętów wojennych, w tym niszczyciel , sześć kutrów torpedowych i kilka okrętów pomocniczych.