to przy stałym rozkładzie dochodów dobrobyt ekonomiczny rośnie wraz ze wzrostem dochodów jednostek w społeczności. Jeśli rozkład dochodów jest zmienny, nie ma pewności czy wzrost dochodu zwiększy dobrobyt ekonomiczny. Jest to bezpośredni skutek 4. założenia- czyli malejącej krańcowej użyteczności. Oznacza ona, że człowiek bogaty mniej cieszy się z każdej kolejnej jednostki pieniądza, niż człowiek biedny. Rozpatrzmy sytuacje, gdy społeczeństwo bogaci się, przy czym bogaci stają się jeszcze bogatsi, a biedni biedniejsi. Nawet, jeżeli saldo zmian dochodów bogatych i biednych będzie dodatnie, nie wiemy jak zachowa się dobrobyt ekonomiczny (strata użyteczności biednych może okazać się większa niż zwiększenie użyteczności bogatych). Analogiczną sytuacje mamy dla zubożenia społeczeństwa, przy zwiększeniu dochodów biednych i bardziej znaczącym zmniejszeniu dochodów bogatych – zysk użyteczności biednych może być wyższy niż strata użyteczności bogatych. Takie przemyślenia mają sens tylko, gdy przyjmiemy podstawowe założenie Pigou, o porównywalności użyteczności.