Wojna duńsko-szwedzka 1658-1660 toczyła się między Danią i wspierającą ją koalicją a Szwecją i była częścią ogólnoeuropejskich zmagań w ramach II wojny północnej.

Zaskakujący atak Szwedów Ponieważ Karol X Gustaw obawiał się, że Duńczycy nie zechcą realizować haniebnego dla nich traktatu z Roskilde, nie wypowiedziawszy wojny wylądował 17 lipca w Korsør na Zelandii i w sierpniu 1658 roku w celu całkowitego rozgromienia Danii ponownie uderzył na Kopenhagę. Choć po niedawno zawartym traktacie pokojowym nikt z Duńczyków nie spodziewał się tak nagłego uderzenia, tym razem miasto, choć z niedokończonymi fortyfikacjami i niepełnym garnizonem (2000 żołnierzy), było bardziej zdeterminowane do obrony i stawiło twardy opór. Reprezentanci mieszkańców duńskiej stolicy wraz z burmistrzem Hansem Nansenem 8 sierpnia zadeklarowali swoją chęć do obrony, toteż na początku września naprawione zostały umocnienia, a garnizon powiększony do 7000 ludzi. Wkrótce Kopenhaga została całkowicie osaczona przez Szwedów – od strony lądu przez armię Karola X Gustawa, a od strony morza przez flotę dowodzona przez Carla Gustafa Wrangla. W sierpniu i wrześniu okupujący wciąż Jutlandię Szwedzi zdobyli na Zelandii twierdzę Kronborg.