W dniu wigilii, przypadającym według kalendarza gregoriańskiego na 6 stycznia, gospodarz wnosił do chaty ozdobę wykonaną z kłosów żyta, nazywaną diduchem, symbolizującą urodzaj, którego oczekiwano w nadchodzącym roku. Przystrojony kolorowymi wstążkami diduch umieszczany był pod ikonami na pokuciu (symboliczne, najbardziej jasne miejsce w chłopskiej chacie, gdzie schodziły się prostopadle dwie ławy i zasiadano między innymi do świątecznych posiłków). Zdobionemu snopowi towarzyszyły symbole gospodarskiego trudu – często przewiązany był on żelaznym łańcuchem, kładziono również obok niego jarzmo, chomąto, elementy pługa. Diduch przebywał w chacie przez cały cykl bożonarodzeniowy i był nie tylko ozdobą, ale również symbolem pochodzącym jeszcze z czasów przedchrześcijańskich i uosabiającym więź z duchami przodków, którzy choć znajdują się już w innym świecie, to jednak bezcieleśnie uczestniczyli wraz z całą rodziną w wieczerzy. Również i współcześnie obserwuje się na Ukrainie powrót do tradycji dekorowania domu diduchem, zamiast nie mającą korzeni w ukraińskiej obrzędowości choinką.