Głównym celem operacji było zniszczenie zakładów produkcji oleju rybnego i magazynów, które Niemcy wykorzystali do produkcji materiałów wybuchowych. Innym celem było spowodowanie, aby z obawy przed kolejnymi atakami Niemcy przerzucili do Norwegii większe siły, które mogły być wykorzystane na froncie wschodnim.
Rajd Lądowanie o świcie było poprzedzone bardzo skutecznym bombardowaniem w wykonaniu artylerii okrętowej. Wszystkie cele zostały osiągnięte, z wyjątkiem Måløy. Niemiecki opór w mieście był o wiele silniejszy, niż się spodziewano, ponieważ Brytyjczycy nie wiedzieli o obecności tam oddziału strzelców alpejskich (niem. Gebirgsjäger), weteranów walk z frontu wschodniego. Doświadczenie obrońców w walkach ulicznych spowodowało, że zaplanowana na kilka godzin operacja przerodziła się w zaciekły bój na krótkim dystansie. Brytyjski dowódca, John Durnford-Slater, wezwał czekającą na morzu rezerwę. Wielu miejscowych Norwegów pomagało komandosom, pełniąc rolę tragarzy amunicji i granatów, a także zabierając rannych z pola walki.