Grupa opublikowała następnie wiele innych istotnych dokumentów, które trafiły na pierwsze strony gazet, od dokumentacji dotyczącej holdingów oraz wydatków na sprzęt wojskowy podczas wojny w Afganistanie po kwestię korupcji w Kenii.
Według jej twórców WikiLeaks ma być „niepodlegającą cenzurze wersją Wikipedii służącą do niewykrywalnych przecieków dokumentów na masową skalę oraz ich analizy”. Twórcy WikiLeaks oświadczyli, że informacje podlegać będą sprawdzaniu, aby uchronić „całkowicie anonimowy” system od zalewu sfałszowanych dokumentów, pornografii, spamu itp. Wszyscy użytkownicy będą mieć możliwość komentowania treści dokumentów, ich analizy oraz ustalenia, czy materiał jest sfałszowany. Celem, jaki stawia sobie WikiLeaks, jest zapewnienie informatorom działającym w dobrej wierze oraz dziennikarzom ochrony przed więzieniem za rozpowszechnianie poufnych i tajnych dokumentów. Represje spotkały m.in. chińskiego dziennikarza Shi Tao, skazanego w 2005 na 10 lat więzienia po ujawnieniu korespondencji e-mailowej chińskich urzędników dotyczącej masakry na placu Tian’anmen.