Wówczas Tytani rozeszli się każdy w swoją stronę. Jednak początkowo wszyscy na prośbę Bestii poszli do fabryki komiksów (to był jedyny powód, dla którego chciał jechać do Tokio). Cyborg poszedł do baru, gdzie można było jeść potrawy w dowolnych ilościach. Robin z Gwiazdką pływali łódką po rzece. Raven chodziła po mieście szukając czegoś co można zrozumieć. Gdy Bestia siedział smutny przed fabryką komiksów, podeszła do niego jakaś ładna dziewczyna. Tytanowi tak bardzo się spodobała, że chciał z nią porozmawiać. Dziewczyna uciekła, a on pobiegł za nią. Wtedy ona wbiegła do jakiegoś pomieszczenia. Okazało się, że było to miejsce, gdzie się śpiewało karaoke. Bestia też musiał zaśpiewać i zaśpiewał piosenkę Teen Titans. Ponieważ na sali tylko on był chłopakiem, a publicznością były nastolatki, gdy tylko skończył swoje śpiewanie, dziewczyny podbiegły do niego i zaczęły go całować. Cyborg jadł i jadł, co denerwowało szefa kuchni i obsługę. Założyli się, że Cyborg zje wszystko. Raven chodziła po ciemnych ulicach Tokio i znalazła starą, tajemniczą książkę po angielsku. Tymczasem Robin i Gwiazdka siedzieli sobie razem na dachu jednego z wieżowców. Już mieli się pocałować, kiedy Robin sobie coś uświadomił i nie pocałował jej. Wtedy Gwiazdka uciekła, bo była zła na Robina.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Młodzi Tytani: Problem w Tokio · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.