W związku z bezowocną działalnością obu redaktorów po Warszawie zaczął krążyć złośliwy wierszyk pióra Witwickiego i Zaleskiego: „Odyniec i Ordyniec, z ordynata łaski/Umieszczeni ordynkiem, patrzą na Ogród Saski”, co obu panów skłoniło do odejścia ze służby Zamoyskiego.

W czasie powstania listopadowego Ordyniec działał jako polityk m.in. w Towarzystwie Patriotycznym. Po klęsce powstania wyemigrował do Paryża, gdzie pozostał do końca życia. Od roku 1832 był bibliotekarzem Towarzystwa Demokratycznego Polskiego, ale stanowisko i członkostwo utracił, podejrzany o sprzeniewierzenie części funduszów Towarzystwa. Początkowo przeciwny polityce Adama Jerzego Czartoryskiego, zbliżył się z biegiem lat do jego stronnictwa, zwanego Hotel Lambert.

Był nieżonaty i bezdzietny. Zmarł w Paryżu (maj 1863), w wieku 66 lat.

Twórczość Latem roku 1826 Ordyniec zakupił stołeczny periodyk „Dziennik Warszawski”, wydawał i redagował go (po M. Podczaszyńskim) do roku 1829. Jednocześnie w latach 1828–1831 pracował jako szef (dyrektor) Drukarni Komisji Rządowej Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego. Działał także jako tłumacz, przetłumaczył m.in.