Przez pół wieku zesłania ich droga rozeszła się całkowicie z pozostałymi Herero, którzy w międzyczasie poddali się wpływom kolonizatorów niemieckich. Przejęli od nich niektóre zwyczaje: począwszy od rolnictwa osiadłego po fasony ubiorów. Na początku XX w. Himba razem z Herero byli ofiarą eksterminacyjnej polityki prowadzonej przez niemieckie wojska kolonialne pod dowództwem Lothara von Trothy. Himba byli bliscy wyginięcia w latach 80., kiedy to długotrwała susza doprowadziła do redukcji stad bydła o 90%. Jednakże udało im się ostatecznie przetrwać, a wielu z nich obecnie zamieszkuje specjalnie wydzielone rezerwaty.
Tryb życia Podstawowym składnikiem w jadłospisie Himba jest mleko. Kobiety wspomagane przez starsze dzieci odganiają cielęta od wymion krów. Młode zostają zamknięte w corralu, a kobiety związują sznurem tylne nogi krów, po czym zaczynają doić mleko do drewnianych wiaderek. Po napełnieniu naczyń jedna z nich kieruje się ku wodzowi, który czerpie dłonią mleko i wypija je. Po chwili podchodzi druga oraz trzecia kobieta i scena powtarza się. Przy następnych wódz ogranicza się już tylko do umoczenia palców i symbolicznego dotknięcia ich do ust. Dopiero po zakończeniu tego rytuału mleko może być spożyte przez mieszkańców osady. U Himba ceremoniał ten powtarza się każdego dnia.