W czasie kampanii francuskiej 1940 walczył w szeregach francuskiej 6 Dywizji Kolonialnej. Po różnych perypetiach dotarł do Rabatu – stolicy Maroka, gdzie zgłosił się do sztabu francuskich wojsk kolonialnych. Tam dowiedział się, że na Środkowym Wschodzie organizuje się Samodzielna Brygada Strzelców Karpackich, dowodzona przez generała brygady Kopańskiego i zamierza się tam przedostać. Odbył pełną przygód kilkutygodniową podróż samochodem terenowym przez Saharę. Dotarł do Aleksandrii, gdzie znajdowało się miejsce postoju Brygady Karpackiej. Otrzymał przydział oficera łącznikowego przy brytyjskim generale Archibaldzie Wavellu. Po kampanii libijskiej wziął udział w organizowaniu Wojska Polskiego na terenie Środkowego Wschodu, po przybyciu oddziałów polskich z ZSRR. W maju 1942 roku został wyznaczony na stanowisko oficera operacyjnego w sztabie 3 Dywizji Strzelców Karpackich. W czasie podróży służbowej podpułkownika Jerzego Zaremby do Wielkiej Brytanii pełnił obowiązki szefa sztabu dywizji. Przez pewien czas pełnił obowiązki dowódcy pułku Ułanów Karpackich w czasie nieobecności pułkownika Władysława Bobińskiego. Został oddelegowany na staż do dowództwa armii brytyjskiej w Hajfie na terenie Palestyny, skąd wrócił do jednostek polskich w Quizel Ribat w Iraku.