Trzy najlepsze utwory albumu: „Hey Joe”, „Morning Dew” i „Come Away, Melinda” nie były jego kompozycjami. „Morning Dew” i „Come Away, Melinda” były utworami ostrzegającymi przed atomową apokalipsąAutorem „Morning Dew” była kanadyjska piosenkarka folkowa Bonnie Dobson. Rose określił Dobson jako współautora utworu. Wersja Tima była bowiem radykalną przeróbką piosenki. Bez niego nikt by o tym utworze w ogóle nie słyszał, a jego wersja posłużyła innym (m.in. Jeff Beck Group (album Truth), Nazareth, Lulu, Motörhead i Episode 6; do dzisiaj doczekała się ponad 60 nagranych wersji). Współautorem „Melindy” był gitarzysta Weavers Fred Hellerman. Potem włączyli ją do swego repertuaru The Big Three. Była śpiewana przez Mamę Cass a Rose i Hendricks dyskretnie jej wtórowali. Wspaniała wersja Tima pozostaje wręcz ostatecznym, idealnym wykonaniem tego utworu..
Rose miał wszelkie przymioty, aby stać się gwiazdą. Miał głos porównywalny z głosami Roda Stewarta i Joe Cockera, świetnie wypadał podczas koncertów, pisał nieraz dobre utwory, miał wielkie wzięcie u DJ-ów, lubiła go prasa i krytycy – i mimo tego wszystkiego nie odniósł sukcesu...