"własowców" w Zemborzycach (ok. 10 km na południe od Lublina). Pomimo rany pozostał w grupie. Wziął udział w walkach o Lublin 21/22 lipca 1944.

Po rozwiązaniu oddziału w końcu lipca 1944 zgłosił się do LWP i został wcielony do 9. zapasowego pp w Lublinie. W październiku 1944 skierowany do stacjonującego w Chełmie Lubelskim 5. Pułku Artylerii Zmotoryzowanej i jeszcze w tym samym miesiącu aresztowany przez NKWD za zatajenie służby w NSZ. Po kilku dniach skazany na bezterminową służbę w kompanii karnej i skierowany na front. Na przełomie października i listopada 1944 trafił do obozu w Woli Karczewskiej k. Otwocka. Miesiąc później skierowany na Pragę, do IV kompanii karnej. Wskutek bliskiego wybuchu stracił słuch, znalazł się w szpitalu w Otwocku, skąd ponownie przeniesiono go do obozu w Woli Karczewskiej. Był tam świadkiem mordowania żołnierzy przez NKWD. Z obozu uciekł tuż przed rozpoczęciem zimowej ofensywy Armii Czerwonej.