Wyróżniał się swym apostolskim ubóstwem i wkrótce wzbudził wrogość zakonów żebraczych. Sukces jego wysiłków stał się widoczny w sposobie w jaki przekształcił cieszącą się złą sławą ulicę „Benátky” (Wenecja) w Pradze w instytucję dobroczynną pod nazwą „Jeruzalém” (Jerozolima). Ponieważ widział w świetle Pisma Świętego zło wewnątrz i na zewnątrz Kościoła, rosło w nim przekonanie, że „ohyda spustoszenia” jest obecnie widoczna w świątyni Boga, a antychryst już nadszedł. W 1367 przybył do Rzymu (gdzie z Awinionu oczekiwano papieża Urbana V) by wyłożyć swe poglądy. Przykleił do bram bazyliki św. Piotra plakat zapowiadający jego kazanie, lecz zanim zdołał je wygłosić został wtrącony do więzienia przez inkwizycję.

Jednakże papież Urban po swym przybyciu nakazał uwolnienie go, więc powrócił do Pragi i od 1369 do 1372 codziennie wygłaszał kazania w tamtejszym kościele Najświętszej Marii Panny Przed Tynem.