17-18 prowadziły trzy niezależne i do pewnego stopnia rywalizujące ekipy, łącznie około 50 osób – obu uwięzionych uratowano, ale za cenę utraty życia przez jednego z ratujących, z zespołu przewodników). Do ratowanych dotarła najlżejsza i najszybsza, nieformalna ekipa doskonale znających ścianę wspinaczy, którą kierował osiadły w Chamonix słynny alpinista amerykański Gary Hemming, autor sąsiedniej drogi. Udział w tej ekipie Desmaisona został negatywnie oceniony przez Stowarzyszenie Przewodników z Chamonix (władze Compagnie des Guides de Chamonix uznały, iż alpinista wykorzystał akcję do celów komercyjnych, przygotowując reportaż z przebiegu akcji dla tygodnika Paris Match). Skutkowało to usunięciem go ze stowarzyszenia na długie lata – i tym samym wykluczało go z przewodnickiego rynku.
Później zdarzyły mu się jeszcze bardziej kontrowersyjne, prowadzone według wielu opinii za wszelką cenę i w złej pogodzie, pod presją mediów, wspinaczki na Grandes Jorasses (1968 i 1971) – w tym najgłośniejsza próba nowej drogi północną ścianą, na lewo od filara Walkera, w czasie której po wielu dniach, tuż pod szczytem, zmarł z wyczerpania towarzyszący mu młody przewodnik Serge Gousseault (luty 1971;