Aresztowanych przewieziono do małej dolinki, a następnie rozstrzelano. Zwłoki ofiar wrzucone zostały do dołów po wybranym piachu i zasypane. Zgodnie z relacjami okolicznych mieszkańców, ofiary przysypano tylko częściowo. Niemcy wrócili na miejsce kaźni, wylali do dołu benzynę i podpalili. Ofiary, które były ranne i jeszcze żyły, spalono żywcem lub zaduszono. Istnieje również informacja mówiąca, że Niemcy wydobyli zwłoki ofiar w 1943 roku i następnie spalili je w lesie Borek.

Potem Niemcy dokonywali tu ponownie egzekucji w latach 1943–1944.

Ofiary Niektóre z ofiar:

Henryk Bałazy – chorąży WP Edward Bieńkowski Jerzy Bieńkowski Leon Epsztein Mieczysław Godlewski - notariusz i podporucznik WP Paweł Gutowski Stanisław Huskowski Józef Janisławski Kazimierz Janisławski Feliks Kaczorowski Wincenty Kociuba – poseł na Sejm RP Tadeusz Kowalewski Stanisław Krawczyk Jan Łabica Wisław Meysztowicz Michał Niewidziajło Feliks Pawłowski Wacław Piwowarski Edmund Prost – kapitan WP Stefania Pyszora Jan Rusek Leon Sawicki Jan Stafiński Jerzy Stępniewski – nauczyciel gimnazjalny Karol Szczotka – porucznik WP Jan Sztaba – dyrektor cukrowni w Rejowcu Stefania Szwedówna – działaczka harcerska Tadeusz Tomaszewski – Prezydent Chełma Stefan Umiński – Wiceprezydent Chełma Czesław Wierzbicki Stanisław Wilczkiewicz Maria