W czasie bezkrólewia po śmierci Augusta III należał do tzw. partii saskiej: współpracował ściśle z hetmanem w. kor. Janem Klemensem Branickim i osłaniał jego odwrót na Węgry w roku 1764, który oznaczał kres aspiracji partii saskiej i zwycięstwo Familii. Z natury realista, Bronikowski przyłączył się teraz do Familii i propagował w rodzinnej Ziemi Kaliskiej wybór Poniatowskiego na króla. Pod nowym panowaniem wszczął wraz z baronem J.W.Goltzem energiczną akcję w celu równouprawnienia dysydentów. W roku 1767 Bronikowski zgłosił akces do Konfederacji toruńskiej i był członkiem delegacji wysyłanych do króla i prymasa oraz jednym z sygnatariuszy traktatu zapewniającego dysydentom większe prawa, w związku z czym konfederaci radomscy i barscy spustoszyli jego posiadłości w Ziemi Kaliskiej. Po tych wszystkich niepokojach Bronikowski i następca zmarłego Goltza, Fryderyk von Unruh, musieli się zgodzić na ustalenia konferencji, zwołanej w roku 1771 przez rosyjskiego ambasadora Salderna, która okroiła innowiercom przyznane wcześniej prawa.

Po pierwszym rozbiorze Bronikowski (w imieniu kalwinistów) i Unruh (w imieniu luteran) nadal pilnowali spraw polskich protestantów, śląc liczne petycje w ich sprawach majątkowych do carycy Katarzyny.