Na stojący w Janowcu 22 pp uderzyły trzykrotnie liczniejsze oddziały rosyjskie. Liczący ok. 1500 żołnierzy, wzmocniony trzema 3-funtowymi działkami 22 pp wycofywał się na północ. Tu drogę zagrodziły mu trzy bataliony Geismara. Pułk stracił 300 poległych i dużą liczbę rannych. Ranny dowódca pułku wraz z ok. 500 żołnierzami dostał się do niewoli. Pod Gniewoszowem (9 sierpnia) pułk poniósł klęskę. Z pogromu ocalał tylko półbatalion mjr. Ignacego Józefa Rusieckiego. Ocalał też III/22 pułku pozostający pod osobistym dowództwem gen. Różyckiego. Stoczył on pod Iłżą zwycięską potyczkę z rosyjską kolumną gen. Kwitnickiego.

Po klęsce odtworzono pułk łącząc półbatalion ppłk. Rusieckiego z III batalionem. Odtworzony pułk prowadził w Górach Świętokrzyskich, tzw. małą wojnę. Pod dowództwem gen. Różyckiego pobił 11 sierpnia pod Zakrzowem księcia Wirtemberskiego i skutecznie paraliżował ruch Riidigera na południe.

Stoczył bitwę pod Chotczą Górną i wycofał się do Puszczy Iłżeckiej. Po kilkudniowym lokalnym rozejmie stoczył 22 września bitwę pod Łagowem tracąc kompanię piechoty. Ostatnią walkę stoczył 24 września pod Górami. Po bitwie gen. Różycki rozdzielił pieniądze i zapasy, rozwiązał pułk i przeszedł w granice Wolnego Miasta Krakowa.