W poszczególnych reliefach widzimy silne odniesienia do krakowskiej twórczości, najpełniejszy tego wyraz stanowi środkowy relief ze sceną Modlitwy w Ogrójcu, który jest uproszczoną kompozycją piaskowcowej rzeźby o tym samym tytule z cmentarza przy krakowskim kościele NMP. Szczególnie rzuca się w oczy podobieństwo w pozie i ułożeniu szat Chrystusa oraz trzymającego w ręce kielich anioła, który znajduje się przy górnym narożu sceny. W formie epitafium dostrzegamy, iż Stwosz zaznajomił się z ówczesnym środowiskiem artystycznym Norymbergi, szczególnie z twórczością Adama Krafta (znanego z sakramentarium w tamtejszym kościele św. Wawrzyńca), który umieścił na zewnętrznych ścianach oraz przyporach kościoła św. Sebalda epitafium Sheyerów i Landauerów – szczególnie rzucają się w oczy analogie w koncepcji – epitafium z wielkimi, płaskorzeźbionymi scenami figuralnymi. Poszczególne sceny Stwoszowego epitafium cechuje zróżnicowanie głębokości reliefu (np. środkowa, przestrzenna kompozycja Ogrójca bardzo kontrastuje z sąsiednimi reliefami, gdzie została zachowana zasada horror vacui) oraz ciągłość scen. Pomimo ramowego podziału, mamy tu przykład wypowiedzi językiem narracji obrazowej, co najlepiej poświadczają połączenie wszystkich scen krajobrazową scenerią oraz zamieszczenie epizodów pocałunku Judasza i Pojmania w jednym reliefie.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Epitafium Pawła Volckamera · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.