Mimo to, potajemnie utrzymywał kontakty z przeoryszą zgromadzenia betanek w Kazimierzu Dolnym siostrą Jadwigą Ligocką.
W 2005 roku w domu betanek w Kazimierzu Dolnym część sióstr wystąpiła przeciwko postępowaniu matki przełożonej Jadwigi Ligockiej. W treści oficjalnego uzasadnienia wskazano, że przełożona w decyzjach religijnych i administracyjnych miała się powoływać na prywatne natchnienia Duchem Świętym oraz dążyć do przekształcenia zakonu w zgromadzenie kontemplacyjne. W celu zbadania sprawy do klasztoru w maju 2005 roku przybył delegat Kongregacji do spraw Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego. W wyniku przeprowadzonego dochodzenia 6 sierpnia 2005 roku Ligocką usunięto ze stanowiska przełożonej i zastąpiono ją s. Barbarą Robak. Ligocka nie podporządkowała się i wraz z popierającymi ją zakonnicami zamknęła się w klasztorze, nie reagując na polecenia przełożonych. Ci postawili ultimatum, grożąc karami kościelnymi.