Chociaż stosunki pomiędzy cesarzem a krzyżowcami nie były dobre, obie strony były zgodne, co do początkowego etapu wyprawy. Aby krucjata mogła dotrzeć do Jerozolimy, musiała pokonać Turków w Azji Mniejszej i zabezpieczyć szlaki prowadzące na wschód, przeznaczone dla przyszłych pielgrzymów do Ziemi Świętej. W kwestii taktyki, łacinnicy byli skłonni polegać na doświadczeniu strategów bizantyńskich i Tatikiosa. Ich pierwszym celem była Nicea, stolica Sułtanatu Rumu, położona w niewielkiej odległości od Morza Marmara. Jej zdobycie było kluczowe, ponieważ stanowiła ona poważne zagrożenie dla linii komunikacyjnych na całym obszarze. Moment był bardzo dogodny, gdyż sułtan Kilidż Arslan I przebywał wtedy na wschodnich rubieżach swego państwa. Uwikłany w konflikt z książętami daniszmendydzkimi, zlekceważył zagrożenie ze strony krzyżowców, mając w pamięci łatwe zwycięstwa nad siłami I wyprawy ludowej w bitwach pod Civetot i pod Kserigordon. Pozostawił w Nicei swoją żonę i dzieci oraz cały skarbiec.