Opowiadał się za utrzymaniem bądź poszerzeniem autonomii Prus Królewskich. Przypisuje mu się krytykę rządów saskich w Rzeczypospolitej. Podczas bezkrólewia w latach 1763–1764 poparł Stanisława Augusta Poniatowskiego. W tym samym czasie próbował uzyskać poparcie Rosji dla przywrócenia dysydentom pełnych praw politycznych i wyznaniowych. W 1765 roku nawiązał kontakty z działaczami dysydenckimi, rok później stał się aktywnym działaczem. Za jego sprawą 20 marca 1767 roku Toruń dołączył do konfederacji toruńskiej. Jako oficjalny delegat konfederacji przyczynił się do zniesienia części postanowień dekretu z 1724 roku i zwiększenia praw toruńskich protestantów.

Negatywnie odnosił się o Królestwie Prus, w marcu 1772 roku pisał, że wolałby żyć w Polsce na sześciu łanach niż w Prusach na osiemnastu. Po I rozbiorze Polski, zdając sobie sprawę z bardzo trudnej sytuacji Torunia, zaczął przychylać się do opinii, że włączenie miasta do Prus zapobiegnie upadkowi Torunia.

Jest uważany za najwybitniejszego polityka toruńskiego z XVIII wieku.