Zaskoczeni ludzie Bagenala ratowali się ucieczką w kierunku garnizonu Monaghan Castle, tracąc 12 żołnierzy zabitych i 30 rannych.
Dwa dni później, 27 maja, Bagenal na czele swojej kolumny wojska skierował się w kierunku Newry. Wybrał jednak mniej bezpieczny szlak prowadzący przez Drumlin i Clontibret. Pagórkowaty i pokryty moczarami teren nadawał się i tym razem idealnie do przygotowania zasadzki. Anglicy szybko zostali ostrzelani i w pobliżu Clontibret wpadli po raz kolejny w pułapkę.
Siły O’Neilla liczące 4500 ludzi składały się z żołnierzy z klanów O’Neillów, MacMahonów i Maguirów a także żołnierzy szkockich. W trakcie ataku Anglików ze skrzydeł zaatakowała kawaleria irlandzka, zabijając wielu napastników. W walce cudem śmierci uniknął także sam O’Neill, toczący pojedynek z jednym z oficerów angielskich, Seagravem. W trakcie tej walki O’Neill odciął Anglikowi rękę, zabijając go następnie pchnięciem sztyletu.
Z nastaniem zmierzchu ataki Irlandczyków stały się coraz mocniejsze, co spowodowało wycofanie się Anglików na wzgórze Ballymacowen, gdzie zajęli nowe pozycje. O’Neill nie podjął jednak pościgu, prawdopodobnie ze względu na wyczerpanie się prochu. Pozwoliło to Anglikom na wzmocnienie swoich sił posiłkami z miejscowości Newry.