Po miesiącu, w listopadzie, Unia Europejska zakazała wszystkim afgańskim liniom lotniczy dostępu do europejskiej przestrzeni powietrznej, uzasadniając swoją decyzję naruszeniami bezpieczeństwa oraz łamania procedur operacyjnych.
W 2016 roku przewoźnik wynajął ze Słowacji jednego Boeinga 737 wraz z 30-osobową załogą. Do początku 2017 roku Kam Air obsługiwało 90% lotów krajowych oferując 37 kursów każdego dnia.
Do 2018 roku przewoźnik wynajmował dla swojego personelu 50 pokoi w hotelu Intercontinental, jako jednego z najbardziej strzeżonych w Kabulu. W styczniu tego roku na ten hotel nastąpił zamach przeprowadzony przez Talibów. W konsekwencji śmierć poniosło dziewięciu pracowników linii (siedmiu Ukraińców oraz dwóch Wenezuelczyków). Przez ponad tydzień dziewięć samolotów Kam Air stało bezczynnie na lotniskach z powodu braku personelu, 50 zagranicznych pracowników z powodów bezpieczeństwa postanowiło opuścić kraj.
7 marca 2018 roku przewoźnik nabył jednego Boeinga 737-300 od ukraińskich linii lotniczych, którego przeznaczył do obsługi połączeń między Kabulem a Kandahar.