była to oczywiście forma przekupstwa i nosiła nazwę – payola. Jedyną firmą w Stanach Zjednoczonych, która podchodziła do tego uczciwie była Chess Records. Bracia ubijali interes z radiostacją, posyłali czek i następnie raportowali to w swoim formularzu 1099 dla I.R.S.Internal Revenue Services – amerykański urząd podatkowy.

Początkowy system numeracji nagrań wydawanych przez Aristocrat był zupełnie chaotyczny, tak że wydaje się nawet przypadkowy. Dopiero wprowadzenie serii 400 uporządkowało następne wydania.

Zatrudnili łowcę talentów, Murzyna Sammy’ego Goldberga, który odnalazł Watersa i przesłuchał go. Jednak Leonard był zainteresowany głównie jazzem i dopiero po wielu próbach Goldberg namówił go do wysłuchania Watersa podczas występu w klubie Zanzibar. Kiedy Leonard zobaczył reakcję ludzi na muzykę Watersa, podpisał z nim kontrakt.

Firma Chess współpracowała także z Samem Phillipsem z Memphis (w którego studiu Sun Records nagrywał m.in. Elvis Presley). Nagrywał on bluesmanów, np. Otisa Rusha, Howlin’ Wolfa i innych, i przesyłał nagrania do wydania w Chess. Większość tych bluesmanów przeniosła się później do Chicago.

Nad nagrywaniem w firmie czuwali słynny , Willie Dixon a głównym producentem był Roquel Billy Davis.

W 1952 r.