Dąbrowa znana była już w XIV w. jako osada służebna biskupów z Krakowa. W 1287 roku wieś należała do parafii w Brzezince (obecnie w Mysłowicach), a potem do parafii w Jaworznie. Jeszcze w 1620 roku należała do Ligęzów była nawet królewszczyzną, lecz znowu weszła w granice klucza w Sławkowie. Część dawnej Dąbrowy zwała się Olejkami, jako że żyli tu olejkowie, zielarze–medycy. Zbierali zioła, leczyli okolicznych mieszkańców, a swoje cenne wonności wozili nawet na wawelski dwór. Przyjmowała je królowa Sońka, ostatnia żona Władysława Jagiełły i jej synowa królowa Elżbieta. Od 1790 roku istniało tu kilka kopalń-upadówek, które należały do Potockiego. Małe kopalnie rozbudowali Westenholzowie i inni bankierzy z Wiednia. Rodzina Westenholzów dorobiła się tu dużej fortuny. Wieś na tym też zyskała. Zbudowano kantyny dla górników. Powstała szkoła, kształcono tu górników, ponieważ analfabeta nie mógł obsługiwać maszyny parowej. Nauczycieli opłacała gmina i częściowo kopalnie. W 1836 roku do szkoły uczęszczało ponad 100 dzieci i 30 górników. W 1867 r. Urząd Powiatowy w Jaworznie wywłaszczył pola miejscowym gospodarzom i oddał je rodzinie Westenholzów. Ta zaś zatroszczyła się o byt swoich górników. Kto miał własne konie mógł dobrze zarobić na przewozie węgla do Ładugi na Przemszy.