Studiował prawo na Uniwersytecie Warszawskim, zrobił dyplom w Instytucie Francuskim. W trakcie studiów został przyjęty do korporacji akademickiej Arkonia. Od 15 sierpnia 1932 do 30 czerwca 1933 był uczniem Szkoły Podchorążych Rezerwy Kawalerii w Grudziądzu. Następnie odbył dwumiesięczną praktykę w 1 pułku ułanów w Augustowie. Na stopień podporucznika został mianowany ze starszeństwem z 1 stycznia 1935 i 150. lokatą w korpusie oficerów rezerwy kawalerii. Po promocji oficerskiej przeniesiony do 3 pułku szwoleżerów w Suwałkach.

W Gimnazjum Marianów poznał Edmunda Osmańczyka, który w 1936 ściągnął go do pracy w mieszczącej się w Berlinie Centrali Prasowej Związku Polaków w Niemczech. Po pół roku został korespondentem Polskiej Agencji Telegraficznej w Berlinie i pracował w tym charakterze w latach 1937–1938. Z bliska obserwował przygotowania Hitlera do wojny; obsługiwał wizytę Benito Mussoliniego w Niemczech, był świadkiem zajęcia Austrii. Nie miałem wątpliwości, że była to banda zbrodniczych kryminalistów – wspominał późniejM.K. Dziewanowski, Jedno życie to za mało, Toruń 1994..