Uprowadzony przez Niemców został skazany na śmierć, ostatecznie wymieniony za grupę niemieckich oficerów wziętych do niewoli przez powstańców. Powrócił do swego oddziału i dalej pełnił swe obowiązki kapelana i żołnierza.
Zostawszy proboszczem 15 Dywizji Piechoty oraz równocześnie kapelanem 61 pułku piechoty wielkopolskiej, wziął udział w wojnie 1920 roku. W czasie walk nad Berezyną 14 czerwca 1920, widząc cofające się pod naporem Armii Czerwonej kompanie I baonu 61 pp Wlkp., wybiegł 50 m przed linię walczących, pociągając za sobą żołnierzy do przeciwnatarcia. Swoją odwagą przyczynił się do uratowania kompanii przed okrążeniem, za co 30 czerwca 1921 został odznaczony krzyżem „Virtuti Militari” V klasy. Zweryfikowany w stopniu starszego kapelana rezerwy ze starszeństwem z dniem 1 czerwca 1919 roku i 25. lokatą w duchowieństwie wojskowym wyznania rzymskokatolickiego.