Raba jest jedną z nielicznych większych rzek polskich Karpat, które nie były wykorzystywane do spławu tratew i żeglugi. Przyczyn takiego stanu rzeczy było kilka. W swej pracy pt. „Rzut oka na północne stoki Karpat” (1877) Wincenty Pol pisał, iż ...ze wszystkich rzék, które Wisła zabiera, są wody Raby najbardziej rwące (...). Po Myślenice jest łoże Raby zaprzątnięte górskiemi jazami (...). Na górnym biegu łomy drzew i kamieni, częste mielizny i zaspy kamieńca, poniżej kręty bieg, częste kolana, przykre zawroty (...) uniemożliwiały spław. Jednocześnie W. Pol zaznaczał też, że Okolica na górnym biegu Raby jest uboga w drzewo, nie spławia się więc takowe tą rzeką (...), ale w okolicy ...Bochni mogłaby być żeglowną, spław i żegluga jednak nie jest na tej rzéce w używaniu.

Przepływa przez: Beskidy Zachodnie, Pogórze Zachodniobeskidzkie oraz zachodnią część Kotliny Sandomierskiej.