Na tej samej propozycji przedstawiono również propozycję dyrektywy (KOM(2007) 638) odnoszącej się do praw imigrantów w ogólności.
Reakcje międzynarodowe Projekt dyrektywy został poddany krytyce poza Unią Europejską. Południowoafrykańska minister zdrowia Manto Tshabalala-Msimang zauważyła, że państwa afrykańskie już borykają się z problemem emigracji wykwalifikowanych pracowników i nowa regulacja może sytuację jeszcze pogorszyć. Ostrzejszą opinię wyraził marokański profesor międzynarodowego prawa gospodarczego Tajeddine El Husseini, który nazwał projekt nową formą kolonializmu i dyskryminacji.
Uchwalenie 20 listopada 2008 roku Parlament Europejski poparł propozycję wprowadzenia niebieskiej karty, opowiadając się jednocześnie za wprowadzeniem regulacji zapobiegających drenażowi mózgów w państwach trzecich i przyznaniem większych uprawnień państwom członkowskim. Parlament Europejski pełnił jedynie rolę konsultacyjną, przez co jego wpływ na kształt dyrektywy był ograniczony.