Lata siedemdziesiąte były bardzo aktywne w jego życiu. Nawiązał kontakt z Chociszewskim, sprowadzał książki, prenumerował czasopisma, a później także pisał do nich artykuły. W 1872 roku został aresztowany przez władze pruskie za rozpowszechnianie książki ,,Stary Bóg żyje". W więzieniu spędził 2 tygodnie. Za pośrednictwem poznańskiej ,,Oświaty", zetknął się z akcją Towarzystwa Tanich i Dobrych Książek im. ks. Franciszka Bażyńskiego, w rezultacie w Łące w 1876 roku powstała nowa czytelnia w której między innymi Kupiec sprawował dozór. W okresie 1876–1879 brał udział w pracach komitetów, których zadaniem było niesienie pomocy głodującym na Śląsku.
Z jego inicjatywy końcem 1880 roku założono w Łące bibliotekę, w której pełnił funkcje bibliotekarza. Dzięki staraniom poety liczba książek biblioteki nieprzerwanie rosła. Trzy lata po założeniu księgozbiór liczył ponad 140 tomów. Prywatne zbiory Kupca obejmowały wtedy około 600 książek. Przekazane przez niego książki stanowiły zaczątek innych bibliotek TCL m.in. w Kryrach, Goczałkowicach czy Suszcu. Ściśle współpracował z miejscowym proboszczem ks. A. Philippim. Współpraca ta zaczęła się psuć w 1895 r. zmieniając się w ostry antagonizm. Antagonizm ten ks. Jan Kudera (biograf J. Kupca) wyjaśnił w następujący sposób:„...właściwą przyczyną walki pomiędzy Kupcem i ks.