Spotkanie malarza i Krystyny zorganizował Hutton. Księżna pozowała 12 marca 1538 roku od 13.00, przez trzy godziny. Najprawdopodobniej czas ten był za krótki, by móc malować i Holbein stworzył same szkice. Bazując na tych rysunkach Holbein stworzył portret ukazujący całą postać księżnej. Ubrana jest w żałobny strój i stoi na tle zielono-niebieskawej ściany. W rękach trzyma rękawiczki. Wendy Beckett napisała: To dama wyjątkowo pewna siebie. Twarz ma jeszcze dziewczęco pucułowatą, ale spogląda na nas władczo, lekko się uśmiechając. W dłoniach trzyma rękawiczki, świadoma tego, że jest obserwowana, lecz jednocześnie nie chce ujawniać żadnych emocji. Wydaje się wystarczająco silna, aby poradzić sobie z angielskim królem, ale trzeba przyznać, że wykazała rozsądek, odrzucając jego konkury. Stefano Zuffi natomiast stwierdził: Księżniczka Krystyna pozowała mu zaledwie trzy godziny; ale w tym bardzo krótkim czasie malarz zdołał uchwycić cechy charakterystyczne dziewczyny, które następnie przedstawił w „perfekcyjnym” portrecie, emanującym przenikliwą prostotą i energią.