Sid Haig w walce o rolę Kapitana Spauldinga pokonał aktorów Jona Polito i Reda Westa. Dennis Fimple, obsadzony jako dziadek Hugo Firefly, wystąpił u Roba Zombie w swojej ostatniej roli. Fimple cierpiał z powodu chorego serca i większość scen odegrał siedząc. Aktor zmarł przed premierą filmu, sierpniem 2002. Dom tysiąca trupów dedykowano jego pamięci. Z kolei Sheri Moon Zombie, prywatnie małżonka reżysera, zadebiutowała za sprawą obrazu w branży filmowej. Moon Zombie zagrała we wszystkich kolejnych projektach męża. Sam Rob Zombie wystąpił w filmie w epizodzie, jako asystent doktora Wolfensteina.

Wydanie filmu Gdy w 2000 roku prace nad filmem zostały ukończone, Stacey Snider, ówczesny dyrektor Universal Pictures, zwrócił się do reżysera z obiekcjami. Zombie obawiał się, że Snider narzuci mu wymóg kompletnego przekształcenia projektu. Snider z kolei nie chciała wydać filmu, który otrzyma od stowarzyszenia Motion Picture Association of America (MPAA) restrykcję „NP-17” (najcięższą w klasyfikacji, zabraniająca seansu filmu osobom niepełnoletnim). Zombie wyznał, że specjalnie dla wytwórni nakręcił dwie wersje wszystkich scen o wyższym natężeniu przemocy (przykładowo, scenę początkowego napadu, dźgania i postrzału kręcił z oraz bez wykorzystania sztucznej krwi). Jeszcze w 2000 dystrybucja horroru została wstrzymana.