Splamienia zawsze wiążą się z postrzeganiem rzeczywistości nie do końca takiej jaką jest, lecz raczej jaką wydaje się tylko pojawiać oraz reagowaniem na nią w sposób nie do końca właściwy, często z odczuwaniem żalu, wstydu bądź straty.

Bodhisattwa dążąc do doskonałej bodhiczitty nie porzuca wszystkich emocji w sensie rozumienia potocznego. W terminologii buddyjskiej kulminacją realizacji bodhiczitty będzie stan opisywany jako niczym mityczny "Wszystko-spełniającego Klejnot"Brunnhölzl Karl: „The Center of the Sunlit Sky: Madhyamaka in the Kagyu Tradition”; s.655; Snow Lion Publications, 2004., tj. stan "trzech ciał Buddy". Stan "trzech ciał Buddy" będzie się wtedy przejawiać spontanicznie z dharmakaji dla dobra wszystkich "czujących istot". Zależeć będzie on jedynie od zdolności i możliwości czujących istot, czyli subiektywnej ich percepcji dualizmu "postrzegającego i postrzeganego" oraz ich indywidualnych duchowych życzeń, tj. stanów konceptualnych. Z punktu widzenia subiektywnej percepcji danej czującej istoty bodhisattwa spontanicznie pomaga jej odczuwając do niej miłość.