„Nicholas” odłączył się od formacji, przeprowadził dwa ataki bombami głębinowymi i zatopił japoński okręt I-88.
Cztery dni później niszczyciel dołączył do TG 77.1 w stałym patrolu w pobliżu południowego końca zatoki Leyte. Tam do 6 grudnia okręt przetrwał 4 ataki przeprowadzone przez formacje samolotów kamikaze (27 i 29 listopada, 2 i 5 grudnia). 6 grudnia asystował w rajdzie na Morze Camotes, bombardował bazę morską w zatoce Ormoc i osłaniał tam lądowanie aliantów. 10 grudnia popłynął do Manus, wrócił do Leyte 28 grudnia i podjął obowiązki eskortowe.
1945 thumb|Wygląd okrętu w latach 60. XX wieku Pierwszego dnia nowego roku okręt dołączył do Grupy Bliskiego Wsparcia TG 77.3 w trakcie lądowania w zatoce Lingayen. W drodze do Luzonu grupa ta była niepokojona przez wrogie miniaturowe okręty podwodne i prawie stale atakowana przez samoloty. Po dwóch dniach bombardowania brzegu żołnierze Armii wylądowali w zatoce Lingayen 9 stycznia. Do 18 stycznia „Nicholas” zapewniał im wsparcie ogniowe. Później patrolował obszary na zachód od Luzonu wraz z osłanianą przez niego grupą lotniskowców eskortowych. 24 stycznia przechwycił łódź motorową używaną przez 3 Japończyków do ucieczki z wyspy.