Podkadłubowy regulowany wlot powietrza, różniący się od stałego wlotu w Lavi, został opracowany przy współpracy ze specjalistami rosyjskimi z OKM MiG.
Problemy projektu Na początku lat osiemdziesiątych wstrzymano prace na rzecz uruchomienia produkcji J-7C (licencyjny MiG-21MF). Kolejnym problemem było dobranie jednostki napędowej, wzorem dla silnika WS-10 miał być cywilny amerykański CFM 56, jakie zakupiono w 1982 roku. Program budowy tego silnika nie przebiegał zgodnie z planem, co na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych opóźniło prace rozwojowe. Po ociepleniu się stosunków między Chinami i Rosją możliwy stał się zakup Su-27. Zakup nowoczesnego myśliwca za granicą pozwolił na przesunięcie konieczności opracowania własnej konstrukcji i ulepszenie Chengdu J-10. Kolejną zaletą polepszenia stosunków chińsko-rosyjskich była możliwość zakupu silników Lulka-Saturn AL-31F (w wersji AL-31FN). Pierwsze silniki dotarły do Chin w 1997 roku. Problemem była większa masa oraz rozmiary nowego silnika, co spowodowało konieczność zmian konstrukcyjnych. W latach dziewięćdziesiątych pojawił się trend na samoloty wielozadaniowe, tak więc zespół musiał rozpocząć modyfikacje idące w kierunku rozszerzenia możliwości samolotu.