mały|Maszynownia szybu Bończyk i kopalniana kotłownia (2011) mały|Cechownia kopalni Rozbark (2018) mały|Maszynownia szybu Bończyk, pod nią zabytkowy mur oporowy okalający zabudowania kopalni (2018) mały|Pomnik upamiętniający kopalnie Rozbark i Łagiewniki w Bytomiu (2019) Ustabilizowanie cen węgla umożliwiło Towarzystwu udostępnienie pokładów na poziomach 450 i 540 m, a także powrót do eksploatacji pokładów pola wschodniego, zarzuconego z powodu trudności związanych z natknięciem się na duży uskok. Inwestycje obejmowały wybicie nowego szybu wentylacyjnego, przystosowanie maszyn do obsługi dużych głębokości, a także zastosowanie w 1892 roku ręcznych kołowrotów i wiertarek.
Pomimo dotarcia do bogatych pokładów kopalnia znalazła się w trudnej sytuacji, z uwagi na pożar, który spowodował duże straty, jak również przez niedoinwestowanie, uniemożliwiające eksploatację przynoszącą duże zyski. W konsekwencji, w 1890 roku Friedmann sprzedał kopalnię Towarzystwu Górniczemu Georg von Giesches Erben za 4,5 mln marek.
Na tej kopalni w 1923 zdarzył się największy wypadek w Bytomiu spowodowany pożarem.
Przy szybie Barbara od 1945 roku istniał obóz pracy przymusowej dla więźniów, internowanych i jeńców. Pod koniec listopada 1945 roku przebywało w nim przeszło 1200 osób.