Bóg Ojciec i Jezus to w Biblii Ślązoka – „Ponboczek”, a lekko lekceważące słowo „frelka”, czyli „dziewczyna”, jest zastosowane w odniesieniu do Marii z NazaretuAutor Biblii Ślązoka zdziwiony krytyką publikacji, ksiazki.wp.pl.
Szołtysek odpierał te zarzuty, twierdząc m.in., że inspiracją były dla niego opowieści jego babci: Takie określenia jak „frelka”, to przejaw ludowej religijności, która sprawy wielkie próbuje oswoić. Jeśli ktoś nie czuje gwary, może tego jednak nie zrozumieć.
Suma nakładów książki do 2005 r. osiągnęła 100 tysięcy egzemplarzy. Biblia Ślązoka była rozprowadzana m.in. w sklepikach przykościelnych, jednak pojawiały się sugestie, że władze polskiego Kościoła katolickiego mogą chcieć zatrzymać jej dystrybucję. Biskup opolski Alfons Nossol opowiedział się za wolnością wyboru wiernych: Takie tłumaczenia mają charakter kulturowy, dlaczego mielibyśmy to hamować? One są wyrazem pluralizmu kulturowego, raczej wzbogacają, niż profanują. Nie można zabronić ich publikowania, chociaż jest oczywiste, że nie mogą stanowić podstawy w debatach ściśle