Za czasów Sykały Teatr gościnne występy przed publicznością Czechosłowacji, Węgier, Jugosławii, a nawet Japonii przyniosły wiele satysfakcji łódzkim artystom. Teatr Sykały zapisał się w pamięci widzów jako wesoły, barwny i roztańczony, może nawet czasem rozbrykany i rozbuchany inscenizacyjnie, na pewno jednak operujący bogactwem form i środków wyrazu. Nie był to nigdy Teatr jednolity, o konsekwentnej linii repertuarowej i określonym stylu inscenizacyjnym.
Dyrekcja Ryszarda Sobolewskiego 1972–1975 Po okresie dyrekcji Romana Sykały przed trudnym zadaniem stanął Ryszard Sobolewski, obejmując stanowisko dyrektora w samym końcu sezonu 1971/1972. Sformułował on swój program artystyczny 5 czerwca 1972 roku w czasie konferencji prasowej poświęconej omówieniu założeń programowych na najbliższy sezon. Sobolewski chciał „teatru aktora”. Takiemu modelowi sceny odpowiadał repertuar umożliwiający nawiązanie kontaktu z widzem bezpośrednio, poprzez semantykę i ekspresję słowa i gestu.