Z pułku odeszło również do szpitala około 150 żołnierzy, którzy byli przeważnie chorzy na zapalenie płuc (powód to niewygody życia żołnierskiego, chłody oraz nie zawsze dostateczne wyżywienie).

Silne oddziały przeciwnika, z liczną artylerią, ostrzeliwały Lwów. W celu ich unieszkodliwienia opracowany został plan, według którego natarcie miała przeprowadzić grupa płk. Konarzewskiego. 19 kwietnia pułk ruszył przez Polankę i Stawiny na podstawy wyjściowe. O świcie następnego dnia batalion I i III pułku, oraz batalion 18 pp i pluton saperów, wspierane artylerią, zaatakowały pozycje ukraińskie w wioskach Glinna i Nawaria, wypierając wroga z Maliczkowic, Nagórzan, folwarku Nawaria i Glinna. Straty to 19 poległych, 137 rannych i 18 zaginionych. Zginął m.in. sierż. sztab. Bolesław Krygier, a ranni zostali pchor. Józef Ratajczak i ppor. Stefan Otworowski oraz por. Michał Głowacki. W wyniku tych walk siły ukraińskie zmuszone zostały do odwrotu i opuszczenia wzgórz, z których ostrzeliwały Lwów. W dużej mierze była to zasługa grupy płk. Konarzewskiego, która po walce obsadziła linię: Nawaria – Maliczkowice – Nagórzany – Pasieki Zubrzyckie, na południe od Lwowa. Nieprzyjaciel, który usiłował przebić się do Lwowa, atakował te pozycje kilkakrotnie, jednak bez skutku. 9 maja pułk wyczerpany walkami pozycyjnymi został wycofany do odwodu.