Nowy szef regiment Wacław Rzewuski zrezygnował z takiego dystyngowania muzyków ujednolicając ich mundur z pozostałymi szeregowymi pozostawiając jednak borty doboskie i obszycia z białej wełny. W regimencie istniała też kapela złożona z 6 hoboistów. Od maja 1751 r. do stycznia 1753 r. rezydowali oni u księcia Lubomirskiego w Lublinie, bardziej pełniąc rolę orkiestry nadwornej niż regimentowej. W lutym 1753 r. ściągnięto (?) ich do Podhorec do boku hetmana polnegoAGAD, ABzR, Militaria, pudło XII, plik 1, s. 1–31., ANK, APodh IV/LVIII, plik 27..

Zgodnie z regulaminem płaszcze sukienne w kolorze czerwonym wydawano tylko po dwa dla kompanii na lat sześć, a służyły one wyłącznie wartownikom w okresie od 15 października do 30 kwietnia. Praktyka bywała jednak inna. Leibkompania służąca w Podhorcach u boku hetmańskiego posiadała 4 surduty (tak nazywano formę płaszcza), które szybko niszczały, a brak środków na zakup nowych (w regulaminie płacy z 1717 r. nie istniała osobna pozycja na zakup płaszczy, czy surdutów, więc finansowane były one doraźnie z oszczędności własnych dowódców kompanii, lub innych kas takich jak, kasa na inwalidów, munderunkowa, czy na broń) wymuszał częste reperacje. W 1759 r. doszyto czwarty surdut z zielonego sukna.