Kwestia biografii Józefa Tuska, dziadka Donalda Tuska, stała się przyczyną kontrowersji podczas kampanii wyborczej. Działacz Prawa i Sprawiedliwości Jacek Kurski w wypowiedzi dla tygodnika „Angora” stwierdził, że poważne źródła na Pomorzu mówią, że dziadek Tuska zgłosił się na ochotnika do Wehrmachtu. W rzeczywistości Józef Tusk, więzień obozu koncentracyjnego Stutthof, został w 1944 wcielony do armii niemieckiej jako obywatel III Rzeszy (którym stał się automatycznie z chwilą aneksji Wolnego Miasta Gdańska), nie zaś jako ochotnik.

W pierwszej turze wyborów z 9 października poparło go 5 429 666 wyborców (36,33%). Przeszedł do drugiej tury razem z Lechem Kaczyńskim, który otrzymał 33,10% głosów. Spośród kandydatów, którzy odpadli w pierwszej turze, oddanie na niego głosu zadeklarowali Henryka Bochniarz i Marek Borowski. Dostał także poparcie ze strony Partii Demokratycznej – demokraci.pl, Socjaldemokracji Polskiej i Inicjatywy dla Polski. W drugiej turze wyborów z 23 października otrzymał 7 022 319 głosów, tj. 45,96% głosów (przy frekwencji wynoszącej 50,99%), przegrywając tym samym z Lechem Kaczyńskim.