Skutki rozłamu widoczne są do dziś w postaci istnienia odrębnych kościołów monofizyckich (przedchalcedońskich), które odrzuciły nauki soboru i przyjęły monofizytyzm za swoją naukę (są to „gregoriański” Apostolski Kościół Ormiański, kościół jakobicki w Syrii, Koptyjski Kościół Ortodoksyjny w Egipcie, monofizycka gałąź kościoła malabarskiego w Indiach i kościół etiopski). Mimo swej starożytności tworzą one dziś (zwłaszcza jeżeli brać pod uwagę liczbę wyznawców) margines chrześcijaństwa.

W drugiej połowie XX wieku, na fali ruchu ekumenicznego, doszło do osłabienia wzajemnej wrogości między kościołami chalcedońskimi i przedchalcedońskimi, czego przejawem były wzajemne wizyty papieża i patriarchów oraz wspólne deklaracje chrystologiczne, w których podkreślano jedność wiary. Nie doszło jednak do interkomunii – różnice w wyznaniu wiary poszczególnych kościołów okazały się zbyt wielkie. Zbyt bliskim związkom z „heretykami” sprzeciwia się również konserwatywnie nastawiona część duchowieństwa i wiernych kościołów monofizyckich.

Zobacz też Kościół przedchalcedoński